W połowie lipca minister Janusz Piechociński w obecności przewoźników zapowiedział, że planowane jest przekazanie 250 mln złotych na szkolenia dla kierowców, w tym kierowców pojazdów ciężarowych.

most

Czy jest to obietnica możliwa do spełnienia przez polski rząd? Obecnie prawo wspiera ośrodki szkoleń, a nie faktyczne potrzeby rynku pracy. Od ponad 30 lat nie ma możliwości szkolenia kierowców w szkołach zawodowych. Skąd miałby pochodzić środki, o których mówił wicepremier?

27 marca 2014 roku weszła nowelizacja, która wprowadziła Krajowy Fundusz Szkoleniowy. Do Funduszu trafia część składki, jaką pracodawca odprowadza w ramach Funduszu Pracy. Środki te mogą być wykorzystane przez pracodawcę na kształcenie pracowników i inne działania dodatkowe, jak chociażby pokrycie kosztów badań lekarskich. Priorytety przeznaczania funduszy na działania dodatkowe ustala Minister Pracy i Polityki Społecznej.

W bieżącym i w przyszłym roku priorytetem jest wspieranie kształcenia ustawicznego osób po 45 roku życia. Co ważne, wsparcie to obejmuje branże, w których jest najwięcej ofert pracy i w których pracodawcy zgłaszają trudności w zatrudnieniu pracowników, w tym w branży transportowej. Nie od dzisiaj wiadomo, że w Polsce brakuje wykwalifikowanych kierowców i wygląda na to, że dynamicznie rozwijający się sektor transportowy może sięgnąć po zaproponowane środki. Korzystając z funduszy KFS pracodawca może otrzymać nawet 80% kosztów kształcenia. Jednak nie więcej niż 300% przeciętnego wynagrodzenia pracownika.

Program już trafił do wojewódzkich urzędów pracy, które zachęcać będą do podnoszenia kwalifikacji osób mających 45 lat i więcej. Pieniądze z KFS przeznaczyć można na:

  • Kursy
  • Egzaminy
  • Badania lekarskie (niezbędne do uczestnictwa w kursie)
  • Ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków w związku z podjęciem kształcenia

Czy pracodawcy skorzystają z tej pomocy, a nowe osoby zasilą rynek pracy dla kierowców ciężarowych? Pewnie jak zawsze – czas pokaże.

 

Źródło: „Przewoźnik” nr 4/2014

 

Podsumowanie
Data oceny
Oceniane
250 mln złotych dla kierowców?
Autor oceny
51star1star1star1star1star