W Internecie zawrzało, zahuczało, załomotało po opublikowaniu cen, które na początku 2014 roku będziemy musieli płacić za przejazd nowymi autostradami. 13 czerwca b.r. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła przetarg na dostosowanie niedawno oddanego odcinka A2 do wymaganych standardów. Potrzebne będą bramki, budynki obsługi, toalety itd.

Podobno przejazd autostradą A2 z Warszawy do granicy niemieckiej będzie kosztował prawie 80(!) zł, a A1 nad morze 45zł. Co więcej, już w połowie przyszłego roku na A2 mają zostać uruchomione opłaty w systemie viaToll. Firmy transportowe czeka więc kolejny wzrost wydatków.

Nasze autostrady będą miały ceny naprawdę „europejskie” (w przeciwieństwie do zarobków). Nic dziwnego, że Internauci się buntują. Przecież nowe drogi pobudowano częściowo z podatków, w cenie paliwa płacimy kolejne pieniądze do kasy państwa, a teraz do tego dochodzą horrendalnie wysokie opłaty za drogi. Tylko co z tego, skoro płacić i tak będzie trzeba, a transport zamiast się rozwijać będzie tkwił w miejscu.