To mógłby być nowy trend, jaki propaguje spedycja międzynarodowa. Organizacja transportu owoców, konkretnie cytrusów i ludzi w jednym. Nowa forma transportu, dzięki której spedycja transportowa mogłaby się okazać biznesem obrzydliwie opłacalnym, jak to bywa w przypadku biznesów obrzydliwie opłacalnych, jest nielegalna. Cytrusy, a także ludzi przewoził w zaplombowanej ciężarówce kierowca z Grecji do Giebni koło Inowrocławia; na zamówienie firmy Polo-Market. Już w Giebni, po zdjęciu plomb, z ładunku zaczęli wychodzić ludzie, obywatele krajów Bliskiego Wschodu. Pracownikom firmy Polo-Market, obok ludzi i cytrusów ukazał się rewolucyjny sposób przewożenia towarów i ludzi za jednym zamachem, jaki postanowiła najwyraźniej praktykować, nastawiona na najnowocześniejsze trendy transportowe, spedycja międzynarodowa.

Niestety, cytrusy i nielegalni imigranci z Afganistanu oraz Pakistanu głosu nie mają. Pracownicy firmy Polo-Market byli zatem również świadkami upadku nowego trendu transportowego, który mógł sprawić, że spedycja międzynarodowa okazała się w przyszłości rewolucyjną gałęzią gospodarki. Wystarczyłoby jedynie zalegalizować transport imigrantów.