Czy i na jak długo polscy przewoźnicy będą musieli opuścić terytorium Federacji Rosyjskiej?

Rosja już od dłuższego czasu stosuje strategię mającą na celu wyeliminowanie innych państw ze swojego rynku przewozów. Federacja Rosyjska chce bowiem ograniczyć im przewóz towarów w sposób administracyjny. Mowa o wejściu w życie rosyjskiej ustawy nr 362 o kontroli przewozów drogowych oraz opublikowaniu aktów wykonawczych do tej ustawy. Wprowadzenie nowych wewnętrznych przepisów powoduje, że wiele przewozów wykonywanych dotychczas przez polskich przewoźników nie może być realizowanych na podstawie ustalonych wcześniej zasad.

Rosja Platon

Mimo licznych rozmów polsko-rosyjskiej Komisji Mieszanej ds. międzynarodowych przewozów drogowych, wciąż nie przynoszą one zadowalających rozwiązań. Ostatnie zaplanowane spotkanie z przedstawicielami strony rosyjskiej nie odbyło się w ogóle, gdyż Rosjanie nie wstawili się na umówione obrady. Zasadniczo oznacza to, że z końcem stycznia polscy przewoźnicy nie powinni jeździć do Rosji (wygasła bowiem ważność zezwoleń z 2015 r. ). Rosja zaproponowała co prawda przedłużenie pełnej ważności wszystkich zezwoleń do 15 lutego 2016 r., jednak takie rozwiązanie nie satysfakcjonuje przedstawicieli polskich przewoźników. Apelują oni o powstrzymanie się od przewozów do Rosji.

Demontaż porozumień z Soczi

Umowa o międzynarodowych przewozach drogowych między stroną polską a rosyjską została podpisana po raz pierwszy w 1996 r. Jednak na przestrzeni ostatnich lat wielokrotnie pojawiały się problemy z ustaleniami kontyngentu zezwoleń ze stroną rosyjską. W 2011 r. ze względu na brak uzgodnień przewoźnicy drogowi obu stron nie mogli wykonywać przewozów przez kilkanaście dni. Powstające konflikty dotyczyły jednak zawsze wyłącznie liczby zezwoleń, a nie zasad ich wydania.

Wydawało się, że gdy w sierpniu 2012 r. podczas posiedzenia w Soczi strony polska i rosyjska określiły jasne zasady wykonywania przewozów, w tym kryteria dla wykonywania przewozów dwustronnych na podstawie zezwoleń ogólnych w przypadku, gdy przewożony ładunek pochodzi z kraju trzeciego, a na terytorium polski został przywieziony innym środkiem transportu, będą one respektowane już zawsze. Jak się jednak potem okazało strona rosyjska w połowie 2014 r. rozpoczęła stopniowy demontaż wcześniejszych uzgodnień.

Rosja z dniem 1 stycznia 2015 r. jednostronnie zmniejszyła liczbę zezwoleń wielostronnych (EKMT), ważnych na swoim terytorium. Dla strony polskiej oznaczało to drastyczne zmniejszenie zezwoleń z poziomu 670 do poziomu 172 szt. Jednocześnie 24 lutego 2015 r. weszła w życie nowa ustawa o kontroli przewozów drogowych, która wzbudziła poważne wątpliwości polskich przewoźników w zakresie zgodności rosyjskich przepisów z przyjętymi wcześniej uzgodnieniami. Strona rosyjska wbrew wcześniejszym ustaleniom umownym uzależniła też rodzaj wykonywanego przewozu od innych okoliczności, np. miejsca siedziby nadawcy, a nie od miejsca załadunku.

Ponadto Prezydent Federacji Rosyjskiej wydał pod koniec grudnia 2015 r. dekret ograniczający przewozy tranzytem przez terytorium Rosji produktów objętych rosyjskim embargiem. Hamuje to istotnie dostęp polskim producentom do rynków Azji środkowo-wschodniej.

Brak porozumienia i odwołane negocjacje

Sprawa zasad wykonywania przewozów oraz struktura i wielkość kontyngentu zezwoleń była przedmiotem wielu spotkań, jakie były prowadzone ze stroną rosyjską na przestrzeni ostatnich miesięcy. Podczas poprzedniej rundy, która odbyła się 21-22 stycznia 2016 r. w Swietłogorsku nie udało się wypracować wspólnego stanowiska w sprawie zasad wykonywania przewozów drogowych na terenie Federacji Rosyjskiej.

Dla strony polskiej nie do przyjęcia była interpretacja przepisów dotyczących przewozów z/do tzw. krajów trzecich. Strona polska nie godzi się bowiem na brak przestrzegania zasad konkurencji na rosyjskim rynku. Strona rosyjska nie wykazała woli rozwiązania różnorodnych problemów. Brak porozumienia obu stron spowodował, że nie ustalono wysokości kontyngentu zezwoleń na rok 2016. Rozmowy ministerstwa infrastruktury i budownictwa z przedstawicielami Federacji Rosyjskiej miały być kontynuowane 28 i 29 stycznia w Gdańsku. Rosjanie jednak nie wstawili się. Tym samym zezwolenia na przewóz towarów (dla obu stron) wygasły z dniem 31 stycznia 2016 r.

Rosja póki co zaproponowała doraźne rozwiązanie aby przedłużyć ważność zezwoleń do połowy lutego. Taka propozycja nie jest niestety satysfakcjonująca i nie rozwiązuje sedna problemu. Przedstawiciele polskiego ministerstwa twierdzą wręcz, że oferta ta powoduje niepewność i szkodzi wzajemnym stosunkom gospodarczym. Polski resort nie chce zatem przystawać na rosyjski wniosek i jednocześnie apeluje do polskich przewoźników o szybki powrót do kraju.

Mimo to strona polska podtrzymuje gotowość dalszych negocjacji z Moskwą. Kolejne rozmowy zespołów eksperckich zostały zaplanowane na początek lutego. Posiedzenie odbędzie się w Warszawie, w siedzibie Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa.

Podsumowując

Polscy przewoźnicy oraz przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa chcą przede wszystkim ustalić zasady funkcjonowania transportu na terytorium Federacji Rosyjskiej, które obecnie są sprzeczne z umową polsko-rosyjską, Konwencją CMR i Konwencją TIR. Dopiero po ich uzgodnieniu możliwe będzie określenie wzajemnych propozycji dotyczących wielkości kontyngentów zezwoleń. Rosjanie jednak zignorowali Polaków odwołując rozmowy w Gdańsku; pomimo wcześniejszych zapewnień.

Kryzys w relacjach Polsko-Rosyjskich może oznaczać ustanie wymiany handlowej pomiędzy naszymi krajami. Polskie pojazdy ciężarowe powinny były opuścić terytorium Federacji Rosyjskiej najpóźniej do końca stycznia. Na jak długo? Nie wiadomo. Polska nadal wyraża wolę dalszych rozmów i analizuje możliwe do podjęcia działania. Kolejne spotkanie obu stron już wkrótce.

Informacja za: www.mib.gov.pl, www.zmpd.pl, www.serwisy.gazetaprawna.pl, www.gospodarka.dziennik.pl, www.polskieradio.pl