Czy można odmówić przyjęcia mandatu?

droga (2)

W transporcie drogowym najwyższymi karami obciążony jest zarządzający transportem. Czy ma on możliwość uchylić się od zapłacenia grzywny? Czy skierowanie sprawy do sądu jest równoznaczne z utratą dobrej reputacji?

Niestety w naszym prawie wysokość grzywny i liczba mandatów nakładana na zarządzającego transportem jest nieograniczona, co więcej różni się od tych, którymi karani są kierowcy. Przypomnijmy przy okazji, że zarządzający transportem, to osoba okazująca się certyfikatem kompetencji zawodowych przewoźnika drogowego i która do funkcji zarządzającego została wyznaczona. Najczęściej jest on karany za:

– brak u kierowcy podczas kontroli pojazdu wypisu z licencji, zezwolenia, zaświadczenia o wykonywaniu przewozów na potrzeby własne (kara: 2000 zł) lub innego dokumentu związanego z danym przewozem (kara: 500 zł),

– nieprawidłowe lub niezgodne ze stanem faktycznym wypełnienie dokumentów wymaganych podczas przewozu (kara: 300 zł) – dotyczy tylko zarządzającego transportem,

– wykonywanie przewozu przez kierowcę, który nie ukończył wymaganego szkolenia (kara: 1000 zł), nie posiada aktualnych badań lekarskich bądź psychologicznych w związku z wykonywanym zawodem (kara: 1000 zł),

– naruszenie przepisów związanych z czasem pracy kierowcy (kara: 2000 zł),

– nieprawidłowe stosowanie urządzeń rejestrujących prędkość i czas jazdy oraz aktywność kierowcy.

Jak mogą wyglądać różnice w wysokości nakładanych kar na kierowcę, przedsiębiorcę i zarządzającego transportem? Oto przykład: zatrzymany do kontroli kierowca skrócił o godzinę czas odpoczynku, dodatkowo nie okazał się czterema wymaganymi zaświadczeniami o działalności i trzema wykresówkami. Kto i w jakiej wysokości otrzyma mandat:

  • Kierowca: 100 zł za skrócenie odpoczynku, 100 zł za niczym nieuzasadnione używanie dwóch wykresówek oraz brak dokumentów 500 zł (przy czym w tym wypadku kary nie mnoży się przez liczbę brakujących dokumentów, zawsze wynosi ona tyle samo),
  • Przedsiębiorca: 100 zł za skrócenie odpoczynku, 200 zł za nieuzasadnione używanie przez kierowcę dwóch wykresówek,
  • Zarządzający transportem: 2000 zł za wykroczenie dotyczące czasu pracy i odpoczynków kierowcy, 2000 zł za naruszenie przepisów związanych ze stosowaniem karty kierowcy i tachografu oraz 3500 zł za brak łącznie siedmiu dokumentów w pojeździe podczas kontroli.

Biorąc pod uwagę, że zarządzający transportem to często zatrudniony w przedsiębiorstwie pracownik, okazuje się, że otrzymuje on karę znacznie wyższą aniżeli jego pracodawca.

Należy jednak pamiętać, że w przypadku grzywny zarządzający transportem może nie zgodzić się na przyjęcie mandatu, gdyż jest on mandatem karnym. Przyjęcie mandatu jest równoznaczne z przyznaniem się do popełnienia wykroczenia, natomiast w przypadku odmowy sprawa kierowana jest do sądu, gdzie dopiero na jego posiedzeniu (nie ma obowiązku bycia obecnym) zapada wyrok w sprawie, który jest on dostarczany listownie w ciągu 7 dni. Po otrzymaniu wyroku zarządzający transportem ma prawo do wniesienia sprzeciwu. Jeśli to nastąpi, sąd zobowiązany jest zarządzić rozprawę, podczas której można przedstawić swoje stanowisko i argumenty będące podstawą odmowy przyjęcia mandatu.

Warto wiedzieć, że w przypadku bardzo wysokich kar warto odmówić przyjęcia mandatu. Co prawda trzeba liczyć się z wezwaniem na przesłuchanie w wojewódzkim inspektoracie transportu drogowego lub na policji, daje to jednak możliwość wniesienia zastrzeżeń i swoich racji dotyczących nałożonej grzywny (chociażby opisanie sytuacji finansowej). Istnieje możliwość złożenia podczas przesłuchania wniosku o ukaranie bez rozprawy i podania wysokości kary bądź o odstąpienie od niej. Jak się okazuje sądy często przychylają się do takich wniosków, zwłaszcza gdy podana propozycja jest realną do wykonania i adekwatną do popełnionego wykroczenia.

Skierowanie sprawy do sądu i wyrok skazujący nie jest równoznaczny z utratą dobrej reputacji, gdyż ITD na podstawie taryfikatora każe za wykroczenia, a nie przestępstwa. Zatem warto rozważyć opcję odmowy przyjęcia mandatu, gdyż podważając słuszność jego nałożenia jak i wysokość kary może spowodować zmniejszenie grzywny, a nawet jej umorzenie.

 

Źródło: www.experto24.pl