ManpowerGroup po raz drugi przeprowadził badania wśród polskich pracodawców związanych z transportem. Kwestionariusz wypełniony został przez 22 przedstawicieli firm branży TSL (63% logistyka, 23% transport, 14% spedycja).

Przedsiębiorstwa odczuwają skutki nagłośnianego w mediach kryzysu. 73% respondentów przyznało, że wpływa on negatywnie na ich firmy. Koniunktura rynkowa została oceniona jako słaba i niestabilna.

Na pytanie: z jakimi wyzwaniami związanymi z rynkiem zmaga się obecnie Państwa firma, większość odpowiedziała, że są to rosnące oczekiwania klientów, a także rosnące oczekiwania kandydatów do pracy.

Natomiast, jeśli chodzi o wewnętrzne sprawy firm, najczęściej muszą one poradzić sobie z oszczędnościami kosztowymi, a zarazem ze zwiększeniem efektywności.

73% firm korzysta z elastycznych form zatrudnienia, najczęściej są to umowy cywilno-prawne, które wykorzystywane są przez  59% badanych przedsiębiorstw. 41% firm stosuje pracę tymczasową, a 36% umowy kontraktowe. Firmy transportowe, spedycyjne i logistyczne stosują je, mimo że aż 59% uznało, że mają średnią skuteczność, 14% że niską, a 15% zaznaczyło odpowiedź: „trudno powiedzieć”. Tylko 9% respondentów uznało, że elastyczne formy zatrudnienia mają wysoką skuteczność w ich firmie.

Dobrą wiadomością jest to, iż aż 50% respondentów planuje w bliższej lub dalszej przyszłości wzrost zatrudnienia. Również w 50% firm nastąpił wzrost wynagrodzeń w 2012 roku. Jednak podwyżki w 2013 roku planuje jedynie 36% przedsiębiorstw.

Rok 2013 będzie kolejnym trudnym rokiem dla branży TSL. Trudno się dziwić. Spadająca konsumpcja powoduje spadek produkcji, a co za tym idzie mniejsza zapotrzebowanie na usługi TSL. Dobrym sygnałem jest to, że połowa firm nie przewiduje zwolnień. Wydaje się, że na razie branża TSL musi poczekać na to, co będzie się działo dalej z popytem i całą gospodarką.