Rynek TSL zatrząsł się w posadach. Cała branża transportowa doznała szoku. Do chwili obecnej wszyscy rodzimi kierowcy nie mogą się pozbierać.

Ale… co się stało?! Co się… Co się… Co się stało?!

Kilkaset butelek piwa wypadło z ciężarówki nieopodal rybnickiego Carrefoura. Obecni na miejscu nieszczęśliwego wypadku przedstawiciele polskiego transportu byli zdruzgotani. – Taka szkoda! – mieli według relacji świadków wykrzykiwać kierowcy. Niektórzy ponoć strzelali fotki i kręcili filmiki swoimi superkomórkami.

Ulice śląskiego miasta spłynęły biblijną rzeką piwa. Najbardziej zatroskany był kierowca ciężarówki i miejskie służby, które musiały szybko uprzątnąć potłuczone szkło, aby uniknąć problemu komunikacyjnego.

Niesmak, tzn. dojmujący brak smaku piwa w ustach kierowców powstały w obliczu hektolitrów wyciekającego na ich oczach złocistego trunku pozostał. Na pewno odbili to sobie wieczorową porą w domu.