Do iście krwawej jatki doszło w okolicach Wrześni w województwie wielkopolskim. Według informacji policji Holender przewożący ciężarowym Volvo żywy ładunek złożony ze świń wjechał w zakręt ze zbyt dużą prędkością. Naczepa ze zwierzętami przewróciła się. Wskutek wypadku kilka świń poniosło śmierć, część wypadła na drogę i uciekła w nieznanym kierunku, natomiast część pozostała w naczepie.

Zagraniczni kierowcy i rodzime świnie to najwyraźniej nienajlepsze połączenie dla polskiego transportu.