Kilku Polaków zasłynęło ostatnio nie tylko w naszym pięknym kraju, nie tylko w Europie, ale na całym świecie. Uniemożliwili bowiem transport 12 ciał, kradnąc busa z trumnami z terenu firmy pogrzebowej w Hoppegarten pod Berlinem. O tym haniebnym wydarzeniu informowały nie tylko gazety polskie i niemieckie, ale również brytyjskie, amerykańskie i wiele, wiele innych. Zastanawiające, jakim trzeba być człowiekiem, żeby przeszkodzić komuś w jego, nazwijmy to, „ostatniej drodze”. W przeróżnych mediach można było usłyszeć opinię, że przecież złodzieje nie wiedzieli, że tym busem odbywał się transport zwłok. Rzeczywiście – bardzo trudno się tego domyślić – kradnąc auto z terenu zakładu pogrzebowego(!). Kolejny raz opinia o Polakach za granicą została totalnie zszargana: „wakacje w Polsce? – Twój samochód już tam jest” – takie komentarze można przeczytać na zagranicznych stronach pod artykułami dotyczącymi kradzieży… żal, żal, żal…